Spotkanie po 30 latach

Do VIII klasy Szkoły Podstawowej w Śliwicach chodziliśmy w roku szkolnym 1972/73. W piątek 8 sierpnia 2003 roku spotkaliśmy się na wspólnym spotkaniu, aby powspominać dawne lata.

Wychowawcy i nauczyciele z tamtego okresu: Jadwiga Glaza, Antoni Rydzkowski, Beata Wilkowska, Anna Miklasz, Hanna Dymalska, J. Nurczyńska, Jadwiga Stosik, Danuta Wilkowska, Halina Zielińska i Stanisław Kozłowski.

Uczniowie: Babiński Henryk, Balcer Andrzej, Balcer Henryk, Banach Janusz, Bloch Adam, Borzyszkowska Barbara, Szwedowicz (Drobna) Bożena, Grzonka Andrzej, Kaczmarek Roman, Tecław (Kanabaj) Zofia, Kiełbratowski Marek, Klimas Andrzej, Jereczek (Kowalska)Janina, Pruszak (Kuczmińska) Barbara, Szamocka (Kujawska) Danuta, Legutko Jan, Lipski Kazimierz, Maliszewski Zbigniew, Mania Józef, Zwiefka (Manikowska) Barbara, Szamocka (Mirota) Krystyna, Molus Zbigniew, Grzybowska (Nakielska) Małgorzata, Nierebiński Piotr, Nierebiński Stanisław, Rusak (Reszka) Teresa, Rzońca Kazimierz, Schabowicz Gerard, Szamocki Bogdan, Tryc Wiesław, Peplińska (Welzandt) Grażyna, Węsierski Andrzej, Węsierski Stanisław, Szulc (Wierzyńska) Hanna, Ziętak Piotr.

Do Śliwic przyjechali: Bożenka ze Szczecinka, Janka z Hamburga, Basia z Gdańska, Grażynka z Laskowic, Hania z Małego Mędromierza, Andrzej z Torunia i Adam (czyli ja) z Tczewa. Dużą grupę stanowili miejscowi, czyli: Basia, Danka, Krysia, Tereska, Zosia, Bogdan, Janusz, Piotr i Zbyszek. Wspominano też nieobecnych, którzy nie przybyli z powodu sporych odległości, jak też obowiązków służbowych. Spotkanie rozpoczęto wizytą w dawnej szkole, gdzie mieści się obecnie miejscowe gimnazjum. Niespodziewanego sprawdzianu zapowiedzianego przez wychowawczynię nie było, a kolejne przedstawianie dokonań życiowych upłynęło w miłej atmosferze. Wspólne złożenie kwiatów na grobie byłego wychowawcy Antoniego Rydzkowskiego oraz kolegów z rocznika, Bogdana Łangowskiego, Ziutka Jezierskiego i niedawno zmarłego Staśka Węsierskiego, było kolejnym punktem klasowych uroczystości. Uroczysta kolacja odbyła się w restauracji "Pod Sosną", gdzie zgromadzili się prawie wszyscy nauczyciele (zabrakło Pani H. Dumalskiej - POZDRAWIAMY) oraz osoby towarzyszące dawnym ósmioklasistom. Zabawa, która trwała do białego rana, zapewne za kilka lat zostanie powtórzona.

Adam Bloch

Powrót do strony głównej